KSIĘGA GOŚCI

A
Zobacz księgę


Wpisz się

nasz rider





Masz taką potrzebę? - skontaktuj się z nami


Paweł Baran
manager
tel. 723-98-12-31
pbaran.baran@gmail.com
Jacek Jekyll
Lebiedzki
Bas
j.lebiedzki@plusnet.pl
Marek
Lebiedzki
Gitara
lemarko@wp.pl
W łeb
master
     


K O N C E R T Y!  K O N C E R T Y!  K O N C E R T Y!

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o terminach naszych koncertów wyślij nam maila z tekstem "koncerty" na ten adres: runaway.rock@wp.pl


Fragment koncertu na III Zlocie Motocyklowym Moto-Party Ponidzie 2010 w Pńczowie
Opracowanie: Paweł Baran - członek honoris causa zespołu Runaway


Zobacz fragment koncertu w krakowskim klubie "Lizard King" 24.05.2009
Opracowanie: Paweł Baran


To fragment koncertu w krakowskim klubie "Awaria"

A to koncert w Skale - 02 czerwca 2007

KIEDY? GDZIE? JAK BYŁO?
8.Sobota 11.12.2010 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
Koncert w Awarii jak zawsze świetny, dzięki oczywiście publiczności. I nagle pod koniec deja vu. Po scenie zaczyna płynąć woda z roztopionego śniegu. Woda wdziera się z ogródka, płynie po scenie i zalewa kable, w tym również te zasilające. Ale nie była to dla nas nowość. Już kiedyś nas tu woda zalała (nie wóda tylko woda :). Więc spokojnie dokończyliśmy koncert, a potem w nogiiiii...
7.Piątek 10.09.2010 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
Połowa kapeli chora i na środkach podtrzymujących funkcje życiowe :) Ale koncert fajny - jak zawsze w Awarii.
6.Sobota 14.08.2010 Pińczów - III ZLOT MOTOCYKLOWY MOTO-PARTY PONIDZIE 2010.
Wspaniała armosfera wśród bawiących się na pikniku ludzi. Piękna pogoda, motory (obok których nie można przejść obojętnie), grill, piwo, i rock'and'roll. Jednym słowem kogo tam nie było niech ŻAŁUJE!!!
I tylko komarów mogłoby być mniej...
PS. Dziękujemy wokaliście Piotrkowi "Maestro" Frączkowi za zagranie z nami tego koncertu (w zastępstwie Przemka). Kiedy usłyszał że to zlot motocyklowy w Pińczowie, nie trzeba było Go drugi raz prosić. Jeszcze raz dzięki !!!
5.Sobota 05.06.2010 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
Awaria to Awaria. Mimo konkurencji gwiazd grających swoje koncerty w tym samym czasie w Krakowie, niezawodna publiczność w Awarii dopisała. No i zabawa jak zawsze świetna.
4.Sobota 22.05.2010 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
Tym razem na koncert trafiła grupa Włochów. Południowy temperament, polskie piwo i rock'and'roll to była piorunująca mieszanka. Wspólne śpiewy i szalone tańce nawet na stołach. Dawno nie grało nam się tak dobrze jak w ten wieczór.
3.Sobota 13.03.2010 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
Gdzie nam się będzie lepiej grało jak nie w Awarii...? Gdyby jeszcze udało się choć trochę poszerzyć scenę :)
2.Piątek 12.02.2010 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
Ciężki brzuch po tłustym czwartku, przed nami "Walentynki" i "Ostatki" a pomiędzy tym wszystkim nasz koncert, wyjątkowo udany...
1.Niedziela 10.01.2010 Słomniki - Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
Świetna publika, super koncercik, ekstra żarcie - zwłaszcza żurek marzenie... :)



10.Piątek 04.12.2009 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
Prawdę mówiąc miałem pewne obawy przed tym koncertem, bo z powodu choróbska (które mnie dopadło) ledwie stałem na nogach. Ale przyszło sporo ludzi, dobrze się bawili, więc nawet ja zapomniałem że ledwo żyję.
9.Sobota 10.10.2009 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
I kolejny fajny koncert w zaprzyjaźnionej knajpce.
8.Czwartek 20.08.2009 Kraków - Sports Pub ul. Grodzka 50.
Sympatyczna knajpka, dobra akustyka, tylko ludziów trochę mało było?!!!.
7.Sobota 17.07.2009 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
W Awarii jak zawsze... trochę ciasno, ale przytulnie i fajny muzyczny klimat.
6.Sobota 24.05.2009 Kraków - Pub "Lizard King" ul. Św. Tomasza 11 a.
Pierwszy raz w "Lizardzie". Chyba nie ostatni..
5.Sobota 23.05.2009 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
Co tu dużo pisać - w Awarii jak zawsze super.
4.Sobota 28.03.2009 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
To ciekawe doświadczenie oglądać nasz koncert jako widz. Słychać wszystko zupełnie inaczej niż na scenie. Parę rzeczy będzie do poprawki :) Dzięki Pawłowi Baranowi (który sobie tylko znanym sposobem dokonał niemożliwego jeżeli chodzi o nagłośnienie :) wreszcie dobrze było słychać wokal, a Przemek chociaż coś tam marudził o chorym gardle, to dał radę. Teodor nieustająco nas wspiera na gitarze, a mnie trochę żal.... :(      I tak będzie jeszcze parę tygodni....
3.Sobota 13.03.2009 Kraków - "Cafe Młynek" Plac Wolnica 7.
Koncert był baaaaardzo kameralny, bo w "Cafe Młynek" jest baaaardzo przytulnie i kameralnie. No i chociaż raz nie trzeba było znosić sprzętu w podziemne czeluścia. Na gitarze ponownie zasilił nas Teodor Dobrzycki.
2.Sobota 12.02.2009 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
To był koncert o którym wiem niewiele bo siedzę sobie w domu ze złamaną ręką i nawet napić się nie mogę, bo biorę jakieś leki które podobno z alkoholem nie - nie, nie - nie - nie. Na szczęscie już się kończą (znaczy się te leki), bo bym się chyba bez piwa wykończył. Doniesiono mi że na koncercie było fajowsko i że ludziska się dobrze bawili. Na gitarze gościnnie wystąpił Teodor Dobrzycki (wielkie dzięki :). Ponieważ następnego koncertu raczej także nie zagram (mamy nadzieję że Teodor ponownie nas wzmocni :), więc obiecuję że tym razem przyjadę i zrobię coś z tym fantem. Jak?? mał? dywersję cy cóś.... Żeby bezemnie nie było tak fajowsko !!!!!! :(
1.Sobota 10.01.2009 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
W nowym rocku start tradycyjnie w Awarii. Oczywiście również tradycyjnie co jakiś czas zdarza się nam w "Awarii" awaria :) Tym razem gdzie? w połowie koncertu zacięła się nasza maszynka do dymu. Jak zaczęła dymić to nie chciała przestać. Kopanie w wyłącznik nic nie pomagało, zresztą po pewnym czasie wyłącznik zniknął w kłębach dymu. Przestaliśmy widzieć publiczność, publiczność przestała widzieć cokolwiek, a cudownej urody, przesympatyczne "Awaryjne" kelnerki zupełnie się pogubiły. Wyciągnięcie wtyczki z kontaktu nie od razu pomogło. To mechaniczne bydle rzygało dymem jeszcze ze cztery minuty. Kolejny kawałek Przemek zapowiedział do białej mgły. Ale całą sytuację rozładował pewien człowiek wśród publiczności (wiemy kto :), który zawołał "więcej czadu". To rozbawiło wszystkich, chociaż nikt nikogo nie widział...



KIEDY? GDZIE? JAK BYŁO?
5.Sobota 02.07.2008 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
I znowu w Awarii. Jak przyjechaliśmy do klubu o 20:00 nie było prawie nikogo. Myślałem że będziemy mieć tak? dodatkow? próbę. Nagle przed koncertem przyszło sporo ludzi no i się zaczęło... :) Zapraszamy na następne.
4.Sobota 06.06.2008 Kraków - Pub "OD NOVA" ul. Grodzka 50.
Po dłuższej przerwie spowodowanej różnymi perturbacjami, zagraliśmy wreszcie koncert w "Od Novie". Co tu dużo gadać, brakowało nam koncertu, kontaktu z publicznością i "doładowania baterii".
3.Sobota 13.03.2008 Kraków - Pub "Czasem Trzeba" ul. Mikołajska 14.
W trakcie koncertu knajpka napełniała się coraz większą ilościa ludzkości. Ci co przyszli pod koniec stwierdzili że żałują że tak późno. To było dla nas naprawdę fajne, ale przecież chyba lepiej wcześniej sprawdzić na naszej stronie gdzie i o której gramy :)
2.Sobota 29.02.2008 Kraków - Pub "OD NOVA" ul. Grodzka 50.
Graliśmy tu kiedyś. Wtedy klub miał inną nazwę. Teraz jest kolorowe oświetlenie sceny i dobre nagłośnienie.Grają tu znani muzycy więc tym bardziej cieszymy się że mogliśmy tu wystąpić.
1.Sobota 02.02.2008 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
Znowu w "Awarii" Trochę ciasno, ale za to publika tu nigdy nie zawodzi....



13. Czwartek 6 grudnia 2007 Kraków - Pub "Czasem Trzeba" ul. Mikołajska 14.
W tym pubie zawsze jak gramy zaskakuje nas świetna akustyka. Wszystko wyj?tkowo dobrze słychać. No a poza tym publiczno?ć rewelacyjna, wspaniała atmosfera, extra piwo itd. itp. ble, ble, ble...


12. Pi?tek 23 listopad 2007 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
Magiczne miejsce, magiczni ludzie. Tu chce się grać. Żeby jeszcze nasz sprzęt magicznie się znosił z samochodu na dół, a po koncercie sam się wynosił do góry...


11. Sobota 13 pa?dziernik 2007 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
Tym razem był niezły dym. Wypróbowali?my nasz? now? zadymiarkę i chwilami nic nie było widać. A i tak pewien gościu ciągle wołał "więcej czadu"


10. Sobota 11 sierpnia 2007 Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
Czy w tym miejscu może być inaczej niż świetnie? Nie może! Więc jak zwykle było ?wietnie. Jak to w Awarii...


9. Sobota 21 lipca 2007 Kraków Rynek Główny
Wreszcie gramy na rynku naszego miasta. Mam nadzieję że nie ostatni raz. Pozdro dla niezniszczalnego Kafla!


8. Sobota 15 lipca 2007 Tokarnia
Przyjeżdżamy o 15:00. Koncert przesunięty na 18:00. 36 st.C w cieniu. Roztapiamy się przez 2 godziny. Na szczęście zimne piwo! Gramy. Ludziska mimo upału bawią się z nami. Rock and beer - to dobre na upały.


7. Sobota 14 lipca 2007 Kro?cienko nad Dunajcem
Znowu Kro?cienko. Nowy amfiteatr, nowe nagło?nienie, jak zawsze fajna atmosfera.

6. Sobota 09 czerwca 2007 Rudawa
Przyjechaliśmy, zagraliśmy,wrócili?my. Bez historii :(


5. 02 czerwca 2007 (sobota) "Dni Skały" - Zobacz koncert w Skale
17:30 ładujemy sprzęt i wyjazd z Krakowa. Gdzie? po 20 minutach telefon: w Skale ulewa, żywego ducha "na powietrzu" impreza odwołana. Krótka narada i skręcamy na jakąś stację benzynową z knajpą i telewizorem. Oglądamy mecz Polski z Azerbejdżanem. Początek meczu i pierwsze szybkie piwo. Kilka minut i pierwszy gol - dla Kazachów. Za to dla nas drugie piwo. Polska drużyna gra bez pomysłu - (my kotlet frytki, surówka i piwo). Druga połowa i jest lepiej - wreszcie bramka dla naszych i piwo dla nas :) Mecz coraz lepszy (piwo również). Nasi strzelają następne gole, my szukamy po kieszeniach drobnych na następne piwo. Nagle telefon: przestało padać, może jednak przyjedziemy zagrać. Oddychamy z ulgą, bo wyglądało na to że przepijemy na tej stacji kasę której nawet nie zarobili?my:). Za to koncert grało nam się świetnie - dzięki Wam ludziska!! Fantastyczna atmosfera, świetna zabawa, super publika. Jedno Wam powiem - to nie był nasz ostatni koncert w Skale :)


4. 17 maj 2007 (czwartek) Kraków - "Fischer Pub" ul. Grodzka 42.
Pierwszy występ w "Fischerze" i nie obyło się bez problemów. Przody na wokal dojechały z 1,5 godz. opó?nieniem , po to aby się okazało że brakuje miksera więc do niczego się nie przydadz?. Ale jako? się pospinali?my i wokal poszedł na naszym sprzęcie gitarowym. Za to knajpka bardzo przyjemna. Fajny klimat, niezła akustyka. Jak nas zaprosz? to chętnie tam jeszcze zagramy :)

3. 26-kwiecień-2007 (czwartek) Kraków - Pub "Czasem Trzeba" ul. Mikołajska 14.
Drugi raz w "Czasem Trzeba" i było ekstra. "Kaflel" sprawił że latały nawet krzesła w powietrzu (i to wcale nie z powodu mordobicia :) Jedyny problem to rozkopana ul. Mikołajska (chyba przez jakich? nawiedzonych poszukiwaczy skarbów :) Sprzęt musieliśmy nosić kilometry :(   Od tego noszenia łapki mieli?my do ziemi jak jakie? orangutany więc zdjęć z koncertu nie będzie - wygl?damy na nich nieproporcjonalnie :)

2. 02-marzec-2007 (pi?tek) Kraków - klub "Za?cianek" ul. Rostafinskiego 4.
Pierwszy raz w "Zaścianku"! No i chyba start ligi piłkarskiej zrobił nam konkurencję, bo klub mówi?c delikatnie nie "pękał w szwach" :( Ale tym co przyszli dziękujemy i zapraszamy na następny koncert.

1. 06-styczeń-2007 (sobota) Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
No tak ... jako? trzeba było zacz?ć ten rok, a gdzie można zacz?ć rok jak nie w "Awarii" ? Przybyli?my, zagrali?my i było jak zawsze super - dzięki wam ludziska!!!





10. 31-grudzień-2006 (Sylwester) Kro?cienko - scena w centrum.
Wiwat Kro?cienko !!! Dziękujemy za ?wietn? zabawę, wspólne ?piewy i tańce nawet na scenie. Oczywi?cie organizatorzy imprezy uprzejmie acz stanowczo (w końcu maj? taki obowi?zek) wypraszali ze sceny wszystkich którzy się tam znale?li "nielegalnie" ;) jednak kiedy na scenę wbiegła dziewczyna (pozdrawiamy :) która z wdziękiem (nie patrz?c na panuj?ce zimno) oraz z dużym wyczuciem rock'and'rolla, zaczęła się rozbierać, to organizatorzy zamiast przerywać jej w "najlepszym momencie" mogli chwilę poczekać :) Mogę powiedzieć że zarówno cały zespół Runaway jak i męska czę?ć publiczno?ci przed scen? była bardzo zawiedziona brutalnym przerwaniem tego spontanicznego występu, który ?wietnie komponował się z nasz? muzyk? :)
PS.Dziękujemy Piotrkowi Maestro Fr?czkowi, który go?cinnie wyst?pił na wokalu - dzięki Piotrek !

9. 10-grudzień-2006 (niedziela) Kraków - Pub "Carpe Diem 1" ul. Floriańska 33
W Carpe grało nam się fantastycznie. Ale to tylko zasługa ?wietnej publiczno?ci ?piewaj?cej razem z nami. Na pewno tu jeszcze wrócimy.

8. 16-listopad-2006 (czwartek) Kraków - Pub "Czasem Trzeba" ul. Mikołajska 14.
Pierwszy koncert w tym klubie i mogę powiedzieć jedno - żałujemy że dopiero pierwszy, bo kiedy publiczno?ć tak się bawi to chce się grać do rana. Dziękujemy za brawa, i wspólne ?piewy :) Pozdrawiamy wszystkich bawi?cych się na koncercie, a zwłaszcza tych skacz?cych pod scen?.
PS. Podobno "mieli?my" ?le ustawione stoliki na sali. Obiecujemy że następnym razem przemeblujemy cał? knajpę wł?cznie z barem ;)
PS 2. Przemkowi kto? zwin?ł "Kubusia", którego popijał przez cały koncert. Prosił aby ogłosić iż jest skłonny złożyć swój autograf na etykietce "Kubusia", jeżeli "nowy wła?ciciel" przyniesie go na następny koncert ;)

7. 28-pa?dziernik-2006 (sobota) Kraków - Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
W "Awarii" jak zawsze: trochę ciasno, trochę duszno, ale rewelacyjna atmosfera i publiczno?ć. Pozdrawiamy Anglików którzy szczególnie dobrze bawili się na koncercie.

6. 20-08-2006 (niedziela) Jordnów - rynek
Co tu dużo gadać. Jordanów jak zwykle super. Dziękujemy wszystkim którzy się z nami bawili na koncercie i do zobaczenia na następnym...
PS. Pozdrawiam "Czarownicę" która latała na miotle wokół rynku...:)

5. 23-07-2006 (niedziela) Kro?cienko - amfiteatr
Z tzw. nienacka wypadł nam nieplanowany koncert.
Kro?cienko to takie miasto nad morzem przy uj?ciu Odry... a może Wisły? Chociaż morza jeko? nie widziałem, pewnie znowu mnie okłamali. Ale rzeka tam jest, choć trochę podeschnięta :) ale jest. Nazywa się jako? tak na "c" a... wiem Dunajec.
No dobra żartowałem. To miejscowosć w górach. Poznałem po tym, że sprzedawali oscypki. W Krakowie też sprzedaj? ale to wyj?tek... no i nie takie smaczne :)
A jak koncert? No cóż.. organizatorzy od razu zaprosili nas na przyszły rok, więc chyba nie było ?le.

4. 17-06-2006 (sobota) Olkusz - klub Baszta
Kilka rzeczy nas tutaj zaskoczyło.
Po pierwsze sam klub znajduj?cy się w odrestaurowanej (wraz z fragmentem murów obronnych) baszcie dawnego grodu Olkusz. Krużganek wzdłuż murów ze stolikami, parasole przy baszcie - fajne miejsce.
Po drugie musieli?my przerwać koncert w połowie aby przestawić samochody - to było nowe do?wiadczenie :)
Po trzecie skończyli?my wcze?niej bo deszcz zacz?ł nam zalewać sprzęt, a wbrew temu co ?piewa Przemo nie chcieli?my jeszcze "do raju i?ć" - parę koncertów mamy w planie :) Tak więc sugerujemy nie?miało jakie? zadaszenie nad scen? - może chociaż duży parasol?
Tak czy siak trzeba będzie chyba ten koncert kiedy? powtórzyć - co my?licie?

3. 10-06-2006 (sobota) Słomniki.
Festiwal, festiwal i po festiwalu. Przyjechali?my, zagrali?my i ...no mniejsza z tym.. Jury nas nie zauważyło... w przeciwieństwie do publiczno?ci :)
Więc uważajcie Słomniki, jeszcze z Wami nie skończyli?my, wrócimy tu na pewno, zagramy dłużej (nie jakie? marne trzy kawałki) i wtedy dopiero damy Wam czadu :)

  WE  WILL  BE  BACK !!! 

2. 14-05-2006 (niedziela) Więcławice - amfiteatr.
Byli?my tu pierwszy raz i mamy nadzieję ze nie ostatni - super miejsce , publiczno?ć i zabawa...

1. 11-03-2006 (sobota) Kraków Pub "Awaria" ul. Mikołajska 9.
Czemu lubimy grać w "Awarii" - ?wietna publiczno?ć, ?wietna atmosfera, no i darmowe piwo dla zespołu oczywi?cie..:)



9. 14-08-2005 (niedziela) Jordanów - rynek
No i po koncercie w Jordanowie! Jedno jest pewne, dla takiej publki można grać do końca ?wiata... więc na pewno tu jeszcze kiedy? zagramy. Pozdrawiamy cały Jordanów, a szczególnie wszystkich szalej?cych pod scen?.....:)

8. 18-06-2005 (sobota) Kraków Pub "Awaria" Kraków ul. Mikołajska 9.
I znowu w "Awarii". Ta knajpka ma w sobie co? niepowtarzalnego. Lubimy tu grać i jeszcze trochę koncertów zagramy....tak my?lę ;)

7. 12-06-2005 (niedziela) Proszowice rynek.
Pierwszy koncert w Proszowicach od jakich? dziesięciu lat. Było ekstra, Go?cie od nagło?nienia dali z siebie wszystko.
Dzięki temu było nas słychać idealnie, jak rzadko ;) Pewnie jeszcze tu przyjedziemy.


6. 22-05-2005 (sobota) Pub "Va Banque" Kraków Rynek Główny 23.
Pierwszy koncert w tej knajpce. Podobno było nas (jak rzadko) dobrze słychać - nawet Przemka na wokalu ;) - chociaż trochę nas poniosło i zagrali?my do?ć gło?no (tak mówili).
PS.Pozdrawiamy wszystkich którzy byli na koncercie, a zwłaszcza tych dwóch go?ci których chyba karczycha bolały na drugi dzień...:)


5. 07-05-2005 (sobota) Pub "Awaria" Kraków ul. Mikołajska 9.
Znowu zawitali?my do naszej ulubionej knajpki. Udało się nam zagrać XYZ - pierwszy raz bez awarii ;). Za to po koncercie niektórzy mieli problem z powrotem do domu....:)

4. 17-03-2005 (czwartek), Pub "Nietoperz" Kraków ul. Szeroka 13.
Pierwszy koncert w "Nietoperzu" i pierwsze koty za płoty...;)Fajna knajpka, ogień na kominku, super atmosfera, ?wietna pizza, mam nadzieję ze tu jeszcze zagramy...
3. 03-03-2005 (czwartek) Pub "Kryjówka" Kraków ul. Sławkowska - benefis Jacka Dewódzkiego
Benefis, benefis i po benefisie...(urodzinowym zreszt?). Dzięki Jacku za zaproszenie, fajnie było znowu zagrać razem po tylu latach... Jeszcze raz wszystkiego najlepszego z okazji urodzin i do zobaczenia na następnym koncercie.
TELEGRAM :
Impreza była ?wietna. STOP. Nie wiem jak wróciłem do domu.STOP. Pamiętam tylko że po drodze było mi zimno STOP. Kto? w knajpie zapieprzył mi czarny golf, do którego byłem bardzo przywi?zany. STOP. Uprzejmie proszę o zwrot do k**** nędzy. STOP. Marek L - RUNAWAY

2. 12-02-2005 (sobota) Pub "Awaria" Kraków ul. Mikołajska 9.
Nasze koncerty w "Awarii" s? po prostu nieprzewidywalne. Ostatnio wywalało nam trzy razy zasilanie, a teraz nas zalało.... Płyn?ca po ?cianach i scenie woda z topniej?cego ?niegu zamoczyła kable zasilaj?ce i nasze skarpetki. Mogło to gwałtownie zakończyć nasz? karierę :)... no ale jako? udało się przeżyć, chociaż z powodu przerwy na osuszanie sceny znowu nie zagrali?my naszego kawałka "XYZ".
1. 24-01-2005 (poniedziałek) Pub "Kryjówka" Kraków ul. Sławkowska.
W Kryjówce jak zawsze było super. Grało oprócz nas parę innych kapelek. To był dzień (a raczej noc) spotkań po latach. Spotkali?my Bartka Latusa - gitarzystę który kiedy? grał w naszej kapelce na gitarze solowej. Okazało się że i na perkusji nie?le sobie radzi. Potem niespodziewanie objawili się znajomi Jekyll'a ze Stanów, nie widzieli się ładnych parę lat. Generalnie ja nie poszedłem rano do pracy. Jak mówi dowcip zachorowałem na oczy - nie widziałem się we wtorek w robocie (może mnie nie wyrzuc?... zreszt? mam to w dupie)



                          Wszelkie prawa zastrzeżone ® 2003-2010 ML